Pro memoria
Po podboju Prus przez Krzyżaków datuje się powstanie na tym terytorium państwa krzyżackiego ze stolicą w Malborku. Jednakże tereny Warmii zostały wyłączone z bezpośrednich zarządów Zakonu Krzyżackiego a oddane zostały na uposażenie biskupa warmińskiego i jego kapituły katedralnej. Na terenie Warmii prawo zakładania nowych miejscowości zachował więc biskup i kapituła katedralna. W późniejszych wiekach, po sekularyzacji Zakonu Krzyżackiego, spowodowało to, że Warmia pozostała katolicka, mimo, że otoczona była Prusami, które przeszły na protestantyzm.
28 czerwca 1364 r., czyli w wigilię uroczystości św. Apostołów Piotra i Pawła (co wyraźnie dopisano w dekrecie erekcyjnym) na zamku biskupim w Lidzbarku Warmińskim biskup warmiński Jan II Stryprock, przekazał braciom Gedeke i Hannike 60 łanów ziemi na założenie wsi Łęgajny.
Imiona Gedeke i Hannike są pruskiego pochodzenia, stąd można wysunąć wniosek, że pierwszymi mieszkańcami wsi byli Prusowie.
W dniu 5 lutego 1533 roku biskup Mauritius Ferber wznowił lokację na prośbę sołtysów Lorenca i Urbana. 31 sierpnia 1598 roku biskup warmiński Andrzej Batory nadał mieszkańcowi Szypr Franciszkowi Romanowi, który był pokojowym biskupa, 5 włók lasu w Łęgajnach. Po bezdzietnej śmierci Romana, 3 października 1601 roku biskup Piotr Tylicki, na prawie chełmińskim, nadał posiadłości szlachetnemu Pawłowi Stawickiemu, któremu zezwolił na wolne rybołówstwo w jeziorze Wadąg, ale tylko dla własnego użytku. (Z zapisków historycznych).
Należące od początku do parafii p.w. św. Anny w Barczewie (pierwotnie archiprezbiterat Jeziorany) Łęgajny od XVI w. zamieszkiwała głównie ludność polska, która falami napływała tu z Mazowsza.
Z powyższego wspomnienia historycznego wynika, że Łęgajny są owocem działań biskupów warmińskich i choć mieszkali tu ludzie różnych religii, to nie znaczy, że można dziś przepisywać na nowo historię i pokazywać jakieś nieokreślone duchowe siły pogan jako korzenie, z których wyrosła wieś i jej kultura.
Poza tym z niektórymi sprawami lepiej się nie zabawiać, bo nie wiadomo z jakich inspiracji się wywodzą i jakie mogą mieć skutki, szczególnie dla młodych, jeszcze nieukształtowanych serc. Dlatego protestuję przeciwko organizowaniu sabatu wiedźm dla rozrywki gawiedzi! W tym roku nie pojawię się na inauguracji imprezy przy kamieniu pamiątkowym, aby nie firmować swoją obecnością niewłaściwych decyzji.
ks. Ryszard Andrukiewicz
Proboszcz Parafii św. Maksymiliana Marii Kolbego w Łęgajnach